Pierwsze chwile w Rwandzie

Mamy to! Cali i zdrowi dotarliśmy do stolicy Rwandy - Kigali! Po wielu godzinach dosyć męczącej podróży, jesteśmy już w kraju docelowym naszych doświadczeń misyjnych. 


Z lotniska wyszliśmy po godzinie 10 gdzie czekał już na nas brat Zdzichu ze zgromadzenia Ojców Pallotynów, który będzie się nami opiekował przez cały pobyt w Rwandzie. Bagaże zapakowaliśmy do busa i wyruszyliśmy w kierunku naszego pierwszego noclegu. Kigali niesamowicie tętni życiem co widać po drogach pełnych samych motocykli.


Po przybyciu na miejsce był czas na szybkie odświeżenie ze względu, że zbliżała się już pora obiadu. Na samym posiłku najsmaczniejszym zaskoczeniem okazały się owoce. Tutejsze banany, arbuzy i anansy całkowicie przebijają te, które znamy z polskich sklepów. 


Później przyszedł czas na odrobinę odpoczynku po podróży by móc naładować baterie. Następnie był najważniejszy punkt dzisiejszego programu, czyli Eucharystia, a po niej odwiedziliśmy grób księdza Ignacego, wujka naszego poprzedniego duszpasterza księdza Jana.


Mieliśmy również okazję dowiedzieć się co nie co o samej Rwandzie. Na wykładzie ksiądz Andrzej podzielił się tematami objawień Maryjnych i życia Rwandyjczyków. Dzień zakończyliśmy różańcem, kompletą i apelem jasnogórskim. Jutro wybieramy się do celu naszej destynacji, ale więcej o tym dowiecie się w następnym blogu. Dobrej nocy!


Adaś 🤠



Komentarze