Lekcja tańca
Po śniadaniu przyszliśmy do sióstr i zabraliśmy się za przenoszenie i układanie stołów oraz ławek w salach lekcyjnych, dogłębne sprzątanie bawialni, szlifowanie płotów oraz przygotowywanie ich do ponownego malowania.
Ciekawe było zaznaczanie konturów na mapach specjalnym pisakiem, który pod wpływem ciepła robi się wypukły.
Bardzo podziwiam pomysłowość i zaradność sióstr, które stale wprowadzają nowe pomysły w życie, aby niewidome oraz słabowidzące dzieci, mogły uczuć się w coraz łatwiejszy dla nich sposób.
W międzyczasie Ania (nasza największa fanka zwierząt) odkryła, że siostry posiadają psa o imieniu Fado. Niedługo trwało przekonywanie sióstr, aby mogła pójść z nim na spacer. Ostatecznie jednak to Fado prowadził Anię i z radością pokazał się każdemu z nas.
Po obiedzie czekało na naszą ekipę niezwykle ciekawe zadanie. Poszliśmy do dużej sali i przy akompaniamencie bębnów i śpiewów rozpoczęliśmy lekcje tradycyjnego tańca rwandyjskiego.
W zamian nauczyliśmy siostry tańczyć „Skrzypka” i przypomnieliśmy sobie „Belgijkę”, którą siostry poznały dzięki ekipie z zeszłego roku.
Wieczorem mieliśmy przepiękną Adorację z muzycznym uwielbieniem oraz wspólne modlitwy - różaniec, Apel jasnogórski i kompletę. Następnie odpoczynek i regeneracja przed kolejnym dniem posługi.
Wiktoria ♥️










Komentarze
Prześlij komentarz